-

Śmiej się, śmiej! A głos Ci się poprawi…

Wakacje. Lato. Beztroska. Luz. Radość. Odpoczynek.

Takie mam skojarzenia z tym czasem. No, może nie tylko takie 😉 , ale dobrze by było ten czas tak właśnie spędzać.  I koniecznie śmiać się jak najczęściej.  

Dlaczego? Dlatego, że śmiech to zdrowie.  Także zdrowie  głosu.

Jeśli chcesz przeczytać dalszą część tego wpisu, zapraszam na stronę: https://akademiaglosu.pl/sklep/2017/06/29/smiej-sie-smieja-glos-ci-sie-poprawi/

Tam teraz znajduje się mój blog.

Fotolia_101999648_Subscription_Monthly_M

21 myśli w temacie “Śmiej się, śmiej! A głos Ci się poprawi…”

  1. Że „śmiech to zdrowie” słyszałam wielokrotnie, ale żeby nawet na głos dobrze wpływało? 😀 Nie ma siły, trzeba się częściej śmiać! 🙂

    Polubienie

  2. O kurde, nie widziałam, że śmiech oprócz tego że daje nam pozytywna dawkę energi ma jeszcze jakieś „właściwości”. Dobrze,, że tu wpadłam, jestem teraz bogatsza w tę wiedzę. 🙂

    Polubienie

  3. Nawet chciałam sprawdzić, ale jest już po północy, więc nie chcę obudzić sąsiadów 😉 śmiech jest lekiem na całe zło. więc trzeba się uśmiechać i śmiać wbrew wszystkiemu 🙂 ❤ nie wiedziałam jednak, że ma wpływ na nasz głos.

    Polubienie

  4. Ja do tych spontanicznych osób nie należę, ale dzięki pomysłowości mojego pięciolatka zdarzają mi się niepohamowane wybuchy śmiechu 🙂
    Jak widać troszczy się on o moje zdrowie i mój głos 🙂

    Pozdrawiam cieplutko, Ania 🙂

    Polubienie

  5. A ja się odniosę do jednego konkretnego zdania, sugerującego, by nie tłumić śmiechu.
    Otóż sama się swego czasu łapałam na tym, że jednak musiałam ”pracować” nad tym, w jaki sposób się śmieję. Z jakiś względów miałam wrażenie, że robię to zbyt bezpośrednio, a czasem za głośno.
    Powściągliwość (w niektórych przypadkach) moim zdaniem jest wskazana 😀
    A, poza tymi szczególnymi przypadkami – jak najbardziej – śmiać się do woli!

    Polubienie

    1. Zgadzam się z tym, że są sytuacje, w których głośny, niepohamowany śmiech jest nie na miejscu. I z pewnością każdemu z nas zdarzyło się słyszeć taki rodzaj śmiechu, który nadmiernie przyciągał uwagę i drażnił. Ale kwestie obyczajowe są dla mnie sprawą mniej istotną 😉 Na pracę aparatu oddechowego i fonacyjnego lepiej wpłynie śmiech, którego nie będziemy tłumić. To pewne.

      Polubienie

  6. To, że śmiech wpływa na nas naprawdę dobrze wiedziałam. Uwielbiam się śmiać, najlepiej głośno. Jednak gorzej mają osoby przebywające w moim otoczeniu … Mój śmiech nie należy do delikatnego. Bardziej podpięłabym go pod żabi rechot 😀

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s